Aaaby się opłacało, czyli jak zarabiać w internecie?

Nawet najbardziej interesująca strona internetowa nie zarobi ani grosza, jeśli jej właściciel nie wykaże się marketingowym zacięciem. Poniżej prezentujemy dobre i złe pomysły na czerpanie korzyści finansowych z obecności w internecie.

Trzeba to powiedzieć otwarcie: zarabianie w internecie nie jest sprawą łatwą. Rozmaite strony internetowe kuszą innowacyjnymi systemami, które mają przynieść duży zarobek w krótkim czasie. Z takimi systemami niestety jest jak z dietą cud – kończy się na wielkich obietnicach. Czasami powoduje też efekt jojo i zostajemy po prostu oszukani.

W tym wpisie piszemy o tym jak nie dać się złapać w nieuczciwy system i jak w uczciwy sposób zarobić pieniądze w internecie.

Klikam, nie zarabiam
Na początek dwa przykłady „ku przestrodze”.

Jednym z najstarszych, ale wciąż popularnych rozwiązań są systemy, które oferują użytkownikowi pieniądze za klikanie w banery reklamowe. Buxy – bo tak nazywają się te systemy – obiecują czerpanie korzyści finansowych za wytrwałe klikanie w to, co podsyła nam operator. W praktyce prowizja jest naliczana dopiero za odpowiednią liczbę klików i często jest tak niska, że nawet gdyby ze stanowiska klikacza stworzyć etatową pracę, pieniędzy w skali miesięcznej nie wystarczyłoby na podstawowe produkty żywnościowe…

Podobny przychód można osiągnąć, angażując się w programy typu surfbury. W tym modelu operatorzy płacą za wyświetlanie reklam na ekranie komputera. Im więcej reklam przewinie się przez nasz monitor, tym wyższy zysk. Teoretycznie. W praktyce reklamy często zajmują niemal cały ekran, są bardzo inwazyjne i wymają od użytkownika podjęcia okreslonej reakcji. W dodatku operatorzy, aby wyeliminować z programu osoby, które zostawiają komputer na noc, aby wyświetlić więcej reklam, wymagają żeby użytkownik co jakiś czas ruszał kursorem myszy lub pisał na klawiaturze. Koniec końców na programie i tak zarobimy, jeśli w ogóle, bardzo drobne kwoty.

Pisz i zarabiaj
Posiadacze serwisów i blogów tematycznych mają do dyspozycji znacznie więcej możliwości spieniężenia aktywności w sieci. Warunkiem jest jednak posiadanie interesującej (i unikalnej!) treści, a także zbudowanie ruchu, który pozwoli myśleć o rozpoczęciu działań reklamowych (pisaliśmy o tym tutaj)

W uproszczeniu, prowadzenie działań reklamowych może się odbywać w ramach jednej z dwóch strategiii:

  • wydawca zarabia na kampaniach odsłonowych rozliczanych w systemie CPM (według liczby wyświetleń)
  • wydawca zarabia na polecaniu usług i produktów swoim użytkownikom, wyświetlając reklamy, które będą dobrze dopasowane do treści dostępnych na stronie

Oba systemy mają oczywiście swoje wady i zalety (pisaliśmy o tym tutaj) Kampanie odsłonowe są przeznaczone przede wszystkim dla dużych serwisów, które są w stanie wygenerować odpowiednią liczbę (przynajmniej kilkanaście tysięcy miesięcznie) unikalnych wyświetleń banera reklamowego. W praktyce nie jest to zatem propozycja, która spełni oczekiwania mniejszych wydawców i właścicieli blogów internetowych. W tym przypadku warto zaangażować się w taki system reklamowy, który umożliwi wyświetlanie reklam ściśle dopasowanych do tematyki strony.

W programach afiliacyjnych to właściciel strony decyduje o tym, co reklamuje na swojej witrynie i jakie kreacje będą się dobrze komponowały z ogólnym wyglądem strony. Do wyboru ma również inne, bardziej efektywne narzędzia, np. widżety produktowe. Charakteryzują się one dużo wyższą konwersją – są one klikane zdecydowanie częściej niż w przypadku reklam odsłonowych.

Treści na wagę złota
W systemach afiliacyjnych wydawcy mogą osiągnąć znaczne korzyści finansowe nawet w sytuacji, kiedy na ich stronę nie wchodzą setki tysięcy użytkowników miesięcznie. Czytelników może być mniej, ale w większości są oni zainteresowani dostępnymi w serwisie treściami – chętniej więc klikają w reklamy.

Kluczowe znaczenie ma oczywiście to, co pojawia się na stronie wydawcy. Treści muszą być atrakcyjne nie tylko dla użytkownika, ale też zgodne z oczekiwaniami reklamodawców. Każda ze stron, która przystępuje do programu partnerskiego musi zostać zatwierdzona przez reklamodawcę. W praktyce najgorzej oceniane są strony, które:

  • zawierają treści pornograficzne,
  • nawołują do działań wbrew polskiemu prawu,
  • dotyczą zarabiania w internecie m.in. poprzez (opisane wcześniej) systemy bux i surfbury.

Interesujące treści angażują użytkowników i poprawiają wiarygodność wydawcy. Dzięki temu reklamy, które pojawiają się na stronie są bardziej atrakcyjne i godne zaufania dla odbiorców. I to jest gwarancja opłacalności działań reklamowych.

Przygotowanie dobrej strony tematycznej lub interesującego bloga to zajęcie dość skomplikowane i czasochłonne. Ten wysiłek może się jednak opłacić, jeśli mądrze zainwestujemy swój czas i zdecydujemy się na naprawdę efektywne formy reklamy na naszej witrynie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


4 + 3 =